
Krzewiąc tradycje łowieckie i dbając o jej rozwój Myśliwi KŁ Jarząbek są nie tylko aktywni w Kniei, ale także wnoszą swój wkład w kulturę łowiecką poprzez słowo pisane. Poniżej, dumnie prezentujemy twórczość naszych Kolegów po strzelbie.
Lubię ten moment chwilę przed zmrokiem
gdy noc się zbliża powolnym krokiem
gdy dzień już żegna słońca promienie
i wnet zatańczą półmroku cienie
zaraz odyniec oręż pokaże
watahy zarys półmrok rozmaże
po leśnym dukcie byk przemknie cicho
jak leśne mroczne nieśpiące licho
już lis pogonił tropem zająca
w ostatnich ciepłych promieniach słońca
słonka zaczęła swą pieśń godową
głosi swą chwałę na przemian z sową
bóbr zaczął ścinkę kolejnej brzozy
bieli się lustro płochliwej kozy
klucz kaczek w lustro wody celuje
a ja tu siedzę i obserwuję
niech taka chwila spotka każdego
i ekologa i myśliwego
i tych co flagą EKO machają
choć o łowiectwie wiedzy nie mają
idź zobacz poczuj magię przyrody
zapach poranka cichy szum wody
taniec półcieni i mgłę oparów
wstające nagle z gąszczy szuwarów
gdy mnie zapytasz co ja w tym widzę
to Ci odpowiem – ja się nie wstydzę
bycie myśliwym to wielka sprawa
to nie jest sport ani zabawa
to praca w polu lesie na łące
czy sypie śnieg czy praży słońce
to tony karmy zwierzom oddane
noce dyżurów w polu „przespane”
a gdy zapytasz po co to robię
by nie przedłużać już tego wątku
odpowiem krótko Tobie i sobie
przeczytaj wiersz ten znów od początku…
Wojciech Lada
2017-12-13
Polowanie z Dziadkiem
Sen
Dziewczynko moich marzeń
Dziewczynko moich snów
I tylko mam nadzieję,
Że przyśnisz mi się znów.
Sen ten był jak na jawie
Twój obraz żywy był
To byłaś Ty - Oleńko
A uśmiech w Tobie żył.
Następnej znowu nocy
Powtórzył się ten sen
Gdy na paśniku rano
Zmorzył Cię mocny sen.
O, jakże było pięknie!
Poranek, urok miał
To nasze polowanie
Jeszcze powtórzyć bym chciał.
Szymon Lada
18.09.2007
Borka
Borka, Boreczka, Borusia -
Tak Cię nazwała Olusia.
Byłaś mądra i wierna,
A na polowaniach - dzielna.
Miałaś najpiękniejsze oczy
I pyszczek uroczy.
Umiałaś mówić,
Choć nic nie mówiłaś.
Swym radosnym zachowaniem
Zawsze mnie bawiłaś.
Miałaś pasję myśliwską
Większą niż Twój pan...
Nie było złej pogody,
By w myśliwski ruszyć tan.
Pole było Twoim żywiołem,
Woda sprawiała Ci radość,
Myśliwskiej przygody - Nigdy nie miałaś dość.
Będzie mi Cię brakować...
Pocieszam się tylko tym,
Że ze Św. Hubertem
Nadal będziesz polować.
Szymon Lada, Ostrowiec Św. 28.02.2006
Medal 50 - lecia członkostwa w Polskim Związku Łowieckim budzi dużo radosnych wspomnień, ale również żal że uciekły tamte lata. Ale najbardziej mi żal...
...Odeszłych Kolegów
minionego czasu
myśliwskich polowań
kolorowego lasu
bukietów bażantów
strzelających w górę
polowań zbiorowych
i zajęcy furę
zagonów ziemniaków
pełnych kuropatwy
ich głośne czirkanie
z Borką polowanie
polowań o świcie
na włoszczowskich łąkach
wśród zieleni trawy
i kwiatowych pąkach
polowań na słonki
oraz ich chrapania
nigdy nie zapomnę
tego polowania
majowego ranka
kukania Grzegrzółki
i pięknego śpiewu
maleńkiej przepiórki
wabienia jeleni
w czasie rykowiska
ich walki bezkrwawe
oglądane z bliska
rechotania dzików
w czasie buchtowania
mojego napięcia
podczas polowania
szukania postrzałka
po niecelnym strzale
w przyległych zaroślach
i wiślanym wale.
Odejścia moich Przyjaciół i Kolegów:
Jurka Marcinowskiego
i Jana Szczawińskiego
Dudy Franciszka
i Szweda Zbyszka
Tadeusza Kornatko
łowczego wojewódzkiego
i Zdzisława Krzyżanowskiego
Jana Niedbały
i Stasia Dybały
Jana Ruska
weterynarii doktora
i mojego Przyjaciela
Kazimierza Batora
Stanisława Deji
wiekiem najstarszego
i prezesa Koła
Zdzicha Rososkiego
Janusza Marjańskiego
redaktora naczelnego
mojego przyjaciela
poetę znanego
Jerzego Czekały
Ruszkiewicza Mariana
sylwetka ich
w mojej pamięci została
mam w pamięci również
Gajowego Popka
i pierwszą ambonę
Stanisława Snopka.
Szymon Lada
(wiersz jest wspomnieniem Nemroda, wyrecytowanym na okoliczność 70-lecia KŁ Jarząbek w 2023r oraz odznaczenia autora Medalem 50-lecia członkostwa w Polskim Związku Łowieckim)
Bale organizowane przez Koło Łowieckie Jarząbek, są wspaniałym wydarzeniem, zrzeszającym Myśliwych i Sympatyków łowiectwa, na tę okolicznośći powstał również wiersz.
Jak zwyczaje stare każą
I tradycja w naszym Kole
Nadszedł czas na noc biesiady
Tańce, harce i swawole
Ale zanim rozpoczniemy
Czerpać z nocy moc radości
Przywitajmy wpierw serdecznie
Wszystkich naszych Zacnych Gości
A zacznijmy od Nemrodów
Co na piersi noszą Złomy
Z dumą również przywitajmy
Ich Szacowne, Zacne Żony
Powitajmy też Jarząbki
Złote, Srebrne i Brązowe
Oraz cały Zarząd Koła
Chłopy przecież to morowe
Powitajmy też Przyjaciół
Z „Dudka”, „Góry” i „Nemroda”
Niechaj na granicach łowisk
Trwa współpraca, przyjaźń, zgoda
Ślemy również powitanie
Do Leśników i władz miasta
Niech współpraca między nami
Wciąż umacnia się i wzrasta
No a teraz najważniejsze
Wiecie z jakiej to przyczyny
Czas powitać najserdeczniej
Nasze Żony i Dziewczyny
Nie zapomnę też Przyjaciół
Waszych i naszego Koła
Ich obecność dziś tu z nami
Nie jest przypadkowa zgoła
Witam również Was „Jarząbki”
Dzielni Łowcy i Łowczynie
Jestem pewien że jak zawsze
Czas radośnie nam upłynie
No to chyba już wystarczy
Mówca ze mnie trochę marny
Czas by zasiąść za stołami
Ponieść Toast Powitalny
Jeszcze tylko zaśpiewajmy
Hymn „Jarząbków” z werwą w duszy
Potem każdy niech się bawi
I na parkiet śmiało ruszy
Święty Hubert niech się cieszy
Że ma takich swych Rycerzy
Co i w polu i na balu
Każdy dobrze w cele mierzy :)
Wojciech Lada, 2024